Przygoda na złotym wzgórzu czeka!
previous arrow
next arrow
Slider
Kliknij poniżej aby przejść na stronę danej imprezy
Slider
  • Zmiany w trasie w 2018r

    W tym roku w trasie maratonu kilka niewielkich zmian:

    – wycięliśmy z trasy jedną  górkę z dwu krotnym przejazdem przez tory kolejowe , jako niewiele wnoszącą, a rodzącą wiele problemów. Przez to trasa Mega i Giga uległy skróceniu o ok. 1,5 km.

    – wydłużyliśmy przejazd na każdej rundzie o nowy dobudowany odcinek Złote Ścieżki – Górskie Trasy Rowerowe Singletrack w Głuchołazach.  Powstał mega fajny singielek na trasie.

    – W trosce o wasze bezpieczeństwo ( możliwość kolizji z pieszymi) z  trasy wypadła  alejka nad Białą Głuchołaską.  Rozjazd na kolejną rundę lub zjazd na metę będzie po trasie rozgrywanego dzień wcześniej wyścigu Cykloopawy XC – MTB – Puchar Polski XCO.

    – na skutek wielu próśb znieśliśmy dolny limit wiekowy na dystansie MINI.

    Link do regulaminu – Regulamin

    Link do mapy trasy – Mapa trasy

    Link do zapisów –  Rejestracja

  • Widzimy się 2 września 2018!

    RUSZAJĄ ZAPISY NA MARATON: Gold Hill MTB Maraton – Lellek Group.
    Zapraszamy do zapoznania się z informacjami o wydarzeniu.

    Link do zapisów: Rejestracja

    Przygoda na złotym wzgórzu czeka! Dołącz już dziś.

  • Relacja z Lellek Group – Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy 2017 – Bartosz Borowicz

    Na ten start czekałem długo – Lellek Group – Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy 2017 CykloOpawy – Finał Pucharu Polski XCO & Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy
    Ponad 70 km, 3000 m. przewyższenia i profil jak grzebień porażony prądem. Najważniejszym jednak był fakt, że był to finałowy wyścig w ramach Pucharu Polski XCM Masters MTB Cup Kolarstwo górskie Masters. W zasadzie, by utrzymać 1 miejsce w Cyklosport, po prostu musiałem ukończyć wyścig. Oczywiście sportowy duch walki i ambicja nie pozwoliłyby na odpuszczenie na tak fajnym wyścigu.
    Sama trasa nie rozczarowała – pomimo iż mój Garmin wskazał na niewiele ponad 2000 m. przewyższenia z całości, nie mam nawet zamiaru mieć o to „pretensji”. Trasa wycisnęła ze mnie absolutnie wszystko. Miała bardzo zróżnicowany charakter, lecz co istotne, chyba nie zawierała płaskich odcinków. Choć ze 2* ale musiało być w górę lub w dół. Do tego większość podjazdów po prostu ściankowych. Konkret. Nie była to może bardzo wymagająca technicznie trasa, lecz kondycyjnie – absolutnie i totalnie.
    Bardzo mocny początek oznaczał prawie natychmiastowy odjazd 5-cio osobowej grupki: Rafał HebiszKrzysztof ŁukasikŁukasz KlimaszewskiAdrian Jusiński i ja z płucami wkręcającymi się w koła… Warto było się „przepalić” kilka kilometrów – po pierwsze by zobaczyć jak wygląda jazda gości tj. Rafał Hebisz czy Krzysztof Łukasik i jak bardzo trzeba się wziąć do roboty by móc z Nimi choć próbować rywalizować. Po drugie pozwoliło to na załapanie się do mocnej, równej grupy. Grupy równej od ok. 15-tego kilometra, gdzie K. Łukasik i R. Hebisz odjechali.
    Od tego momentu kontynuowałem jazdę z Adrianem Jusińskim i Łukaszem Klimaszewskim. Łukasz był ewidentnie najszybszy na podjazdach, Adrian dysponował szatańską siłą na wypłaszczeniach, a ja… A ja to tak różnie, choć zdecydowanie czekałem na „ścianki” i mocniejsze podjazdy 
    Przełomowym okazał się ~50 kilometr, gdzie niestety musiałem odpuścić dochodzenie po kolejnym podjeździe do Łukasza, ale też zupełnie straciłem kontakt wzrokowy za jadącym z tyłu Adrianem. Myślałem, że 4-te miejsce w Open dowiozę na pewniaka, a może nawet zawalczę o pudło, bo Łukasza gdzieś tam z przodu ciągle widziałem i wiedziałem, że na bardziej płaskich fragmentach będę miał trochę przewagi. Ta myśl trochę za bardzo mną zawładnęła i zacząłem zbyt śmiało sobie poczynać. Zapłaciłem za to na kolejnych ściankach, gdzie po prostu dopadła mnie mała bomba… Mała, bo jakieś tam tempo mogłem utrzymać, lecz kiedy za plecami zacząłem dostrzegać Adriana, wiedziałem, że teraz to raczej walczę o dalszą pozycję  Moją ostatnią szansą był absolutnie fantastyczny fragment (pokonywany 3 razy na całej trasie) Złote Ścieżki – Górskie Trasy Rowerowe Singletrack w Głuchołazach – długi singiel wijący się zygzakiem w dół z bandami, hopami i wszystkim tym w czym w kilka minut się zakochałem! (na pierwszej pętli chciałem olać wyścig i zatrzymać się tam na dłużej  ). Radziłem sobie tu dość nieźle, jednak po zakończeniu tego sprzyjającego mi fragmentu nastał trzymający, nierówny fragment pod górę, gdzie… Po prostu „siadłem”. Adrian wciągnął mnie nosem, przegryzł i wypluł, odjeżdżając momentalnie. Po kilku kolejnych ściankach trochę odżyłem i Adriana miałem w zasięgu wzroku, choć wiedziałem, że jest już raczej nie osiągalny. Strata była jednak niewielka, kosmetyczna wręcz, więc wstydu nie było  Niestety, na ostatnim zjeździe wyścigu badyl wkręcił mi się pomiędzy kasetę a szprychy, co przerobiło mi rower na „ostre koło”. Tak się skubany ukrył, że chwilę zajęło mi znalezienie przyczyny, czemu non stop spada łańcuch. Musiałem się jakiś czas z tym poszarpać. Na wynik i tak nie miało to ostatecznie wpływu, ale ponad minuta w plecy w wynikach jest 
    Na koniec też trochę się przyfarciło. Łukasz kilka km. przed metą złapał gumę, nie kończąc wyścigu. Wielka szkoda, bo miejsce na pudle należało mu się absolutnie!
    Ostatecznie zakończyłem CykloOpawy – Finał Pucharu Polski XCO & Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy na 4-tym miejscu Open i na 2-gim w kategorii.

    Co jednak istotniejsze, obroniłem 1 miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski XCM Masters MTB Cup w Cyklosport! Priorytet na sezon 2017 zrealizowany 

    APS Polska CozmobikeCozmo BikeBemofit – Więcej niż Trening, Trenejro Arek SzczerbiakHi:Q

    Ps: Kamil DziedzicPaweł Kuflikowski oraz inne osoby, które włożyły trud, czas, pracę i wysiłek w próbę stworzenia czegoś fajnego, wartościowego i po prostu dobrego – bardzo dziękuję. Co prawda Puchar Polski XCMMasters MTB Cup nie wyglądał tak, jak to sobie wyobrażaliśmy, jednak zdecydowałem się go ukończyć. Z szacunku do Was, ale też przede wszystkim dla siebie, bo w końcu ruszyłem się ze swojego podwórka, spróbowałem nowych rzeczy i to na pewno przyczyniło się do rozwoju i poszerzenia horyzontów 

    Zdjęcie użytkownika Bartosz Borowicz.
  • Wesołych Świąt Wielkanocnych

  • Wyniki 2017

    http://my1.raceresult.com/79083/results?lang=pl

  • F.A.Q – Maraton

    Gdzie jest start?
    Głuchołazy, ul. Jana Pawła II (Zdrój). Start obok Hotelu Sudety.

    Kiedy?
    01 .10.2017r. Niedziela
    godz. 09.00 – 11.00 – zapisy i odbiór pakietu startowego w Biurze Zawodów
    godz. 11.40 – ustawianie zawodników w sektorach startowych,
    godz. 12.10 – start Maratonu ( trasa MINI, MEGA, GIGA)
    godz. 12.30 – start na trasę RODZINNĄ
    godz. 12.45 – zabawa rowerowa dla dzieci. Trasa 200 m – dzieci do 5 lat.
    godz. 13.00 – zabawa rowerowa dla dzieci. Trasa 400 m – dzieci do 6 – 7 lat.
    godz. 13.20 – zabawa rowerowa dla dzieci. Trasa 800 m – dzieci do 8 – 10 lat.
    godz. 14.3 – dekoracja: zabawa rowerowa i kategoria RODZINNA
    godz. 17.00 – dekoracja Pucharu Polski XCM Master
    godz. 17.10 – dekoracja: kategoria MINI, MEGA, GIGA
    ok. godz. 17.25 – losowanie nagród (tombola)
    godz. 17.00 – zamknięcie trasy na wszystkich dystansach.

    Gdzie mogę się zarejestrować?
    Rejestracja online na stronie maratonu http://mtbglucholazy.pl/maraton/rejestracja/ lub od piątku do niedzieli w godzinach otwarcia biura zawodów.

    Jakie dystanse i opłaty?
    Zabawa rowerowa dla dzieci do 10 lat – start bez opłat.
    Rejestracja i odbiór numerów od piątku do niedzieli w godzinach otwarcia biura zawodów.
    Zabawa rowerowa – dystans 200 m – dzieci w wieku do 5 lat włącznie.
    Zabawa rowerowa – dystans 400 m – dzieci w wieku do 6-7 lat włącznie.
    Zabawa rowerowa – dystans 800 m – dzieci w wieku 8-10 lat włącznie.

    Dystans rodzinny 5 km – dzieci do 13 lat (dziecko lub dzieci + osoba dorosła) – opłata 15zł.
    Rejestracja online do 27.09.2017r. oraz od piątku do niedzieli w godzinach otwarcia biura zawodów.

    Dystanse MINI – 22 km, MEGA- 47km, GIGA – 72km.
    Opłata 65 zł rejestracja online do końca dnia 27.09.2017r.
    80 zł rejestracja od piątku do niedzieli w godzinach otwarcia biura zawodów.

    Jakie będą nagrody?
    Zabawa rowerowa
    W grupie do 5 lat każdy jest zwycięzca i otrzymuje nagrodę.
    W każdej kategorii wiekowej pierwsze 3 miejsca otrzymają medale i upominki rzeczowe.
    Wszystkim uczestnikom dziecięcego maratonu wręczone zostaną pamiątkowe, imienne dyplomy uczestnictwa oraz upominki od sponsorów ( maskotki i zestawy odblaskowe dla rowerzystów)

    Rodzinny – 5 km, MINI – 22 km, MEGA- 47km, GIGA – 72km
    Nagrody w klasyfikacji open z podziałem na płeć na dystansie GIGA w wysokości (PLN):


    Na każdym dystansie i w każdej kategorii pierwsze 3 miejsca otrzymają medale i nagrody rzeczowe.

    Czy mogę wystartować na rowerze elektrycznym
    Tak. Oddzielna klasyfikacja i sektor startowy. Start na dystansie MEGA.

    Czy odbędzie się tombola?
    Tak, nagrody Główne to rower MTB Skody, 2 samochody Skody na weekend z pełnym bakiem.
    Do tego mniejsze nagrody. Kaski rowerowe, plecaki, kurtki, odzież rowerowa i szereg innych.

    Gwarantowana suma nagród w kategoriach oraz nagród w konkursach przekracza 15 000 PLN i stale rośnie.

    Jaka będzie pogoda?
    Na pewno dobra 🙂

  • Dlaczego na przełomie września i października warto odkurzyć rower górski i przyjechać do Głuchołaz

    Powodów jest wiele, ale najważniejsze to, że Głuchołazy to fajna miejscówka dla każdego, kto jeździ MTB. Fajne knajpki, tanie noclegi, setki kilometrów szlaków rowerowych i wszędzie blisko np. Kopa Biskupia, Rychlebskie Ścieżki. Czego chcieć więcej.

    Powód kolejny to sobota 30 września i VI ogólnopolski wyścig Cykloopawy XC
    a w trakcie zawodów:

    • Finałowa edycja Pucharu Polski XCO,
    • Finałowa edycja Pucharu Polski Mastersów XCO,
    • Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików w MTB,
    • Międzywojewódzkie Mistrzostwa Szkółek Kolarskich w MTB,
    • Mistrzostwa Opolszczyzny w MTB.

    Czołówka polskiego MTB pewnie się zjawi. Jak jeździsz XCO to zapewne też będziesz.
    Jako amator czytasz to i myślisz „fajnie, ale to nie dla mnie”. Nic bardziej mylnego. Jako amator wystartujesz w swoim wyścigu i powalczysz o nagrody nie gorsze niż ci z licencjami.
    Jak w tym dniu nie masz ochoty jeździć to też przyjedz. Pokibicuj, strzel sobie fotkę np. z Mistrzem Polski i pokrzycz na niego na trasie. Wbrew pozorom „ oni” to lubią.
    Robimy Finał już trzeci rok z rzędu więc wiemy o co kaman. Ze sponsorem głównym LELLEK Group Opole zadbamy by impreza dostała godną oprawę.
    Przygotowaliśmy też wiele gier i konkursów również dla widzów i to od malucha po dziadka. Wygrać będzie można wiele cennych nagród np. samochód SKODA z pełnym bakiem na wybrany weekend, kaski i inne gadżety rowerowe. Suma nagród dla zwycięzców kategorii i w konkursach nie mniej niż 10 tys.

    Jak komuś jeszcze mało powodów, by przyjechać do Głuchołaz to mamy jeszcze ASA w rękawie.
    Jest to kolejny dzień, niedziela 1 października i LELLEK Group – Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy 2017. Jest to też Finał Pucharu Polski tym razem Mastersów w maratonie MTB.
    W czasie zawodów każdy znajdzie coś dla siebie.

    • Dla maluchów przygotowaliśmy wyścigi w formie zabawy rowerowej. Do tego wiele gier i konkursów i sporo nagród. A uwierzcie, sponsorzy w tym roku byli hojni.
    • Dystans rodzinny 5 km dla dzieci do 13 lat pod opieką rodziców. Zadbamy by trasa nie była za trudna. Pobiegnie szutrowymi drogami i nadrzeczną promenadą.
    • Dystans MINI to 22 km i trasa dla każdego bez długich, stromych podjazdów i ostrych zjazdów.
    • Na MEGA – 47 km tak łatwo już nie będzie,
    • GIGA 72 km o sumie przewyższeń ponad 3 km to już dystans dla starych wyjadaczy.

    Jako bonus część wszystkich tras przebiegać będzie przez nowo wybudowane na stokach góry Parkowej Złote Ścieżki – Górskie Trasy Rowerowe Singletrack w Głuchołazach

    Masz rower elektryczny? Na większości zawodów na nim nie pojedziesz.
    U nas wystartujesz na legalu, w swojej kategorii, ze swojego sektora, na trasie MEGA ( 47 km) ale tylko na 1 „ baterii”.

    Suma nagród dla zwycięzców kategorii i w Tomboli nie mniej niż 15 tys. Między innymi rower górski Skoda, dwa samochody Skoda z pełnym bakiem na weekend i wiele innych również dla kibiców.

  • Echo Maratonu

    Pierwsza edycja Maratonu już za nami. Poniżej odnośniki do artykułów i galerii z nim związanych:

    Michał Ficek (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Łukasz Klimaszewski (Mitutoyo AZS Wratislavia) – Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Magdalena Sadłecka (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) – CykloOpawy, Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Galerie:

  • Góra parkowa – sercem Głuchołaz

    Mówiąc o krajobrazie Gór Opawskich, w szczególności zaś Głuchołaz, nie można pominąć tak ważnego punktu na mapie, jakim jest Góra Parkowa, potocznie zwana również Górą Chrobrego. Zarówno dla mieszkańców jak i zwiedzających okolicę turystów, stanowi ona idealną bazę wypadową pod wszelkiego rodzaju wycieczki, spacery bądź treningi ( ze względu na atrakcyjność szlaków oraz ukształtowania, jest ona idealna i dla rowerzystów czy też biegaczy).

    Panorama Gór Opawskich

    Panorama Gór Opawskich, na pierwszym planie miasto Głuchołazy z Górą Parkową w tle.

    Zapomniany urok

    Góra Parkowa (niem. Holzberg) stanowi południkowy grzbiet górski, rozpoczynający się od doliny Białej Głuchołaskiej na północy, ciągnący się przez Przednią Kopę ( 495 m), Średnią Kopę (543 m) oraz Tylną Kopę (535 m) docierający do doliny Olesnicy i Podlesia na południu. Nazwa Góry jest ściśle związana z jej historią: po powstaniu Głuchołaz pełniała funkcję istotnego punktu obserwacyjnego na granicy marchii morawskiej, w związku z czym została wycięta z drzew ( morawska nazwa „Golec”, zmieniona później na niemiecki odpowiednik „Holzberg” znaczny po prosty „Drzewna Góra”). Górą Chrobrego nazwana została przez pierwszego burmistrza Głuchołaz, Szymona Koszyka: lokalnie jest to najpopularniejsza jej nazwa.

    Góra Chrobrego, a właściwie jeden z jej szczytów – Średnia Kopa (543 m n.p.m.) należy do najważniejszych szczytów polskich Gór Opawskich. Na rangę Średniej Kopy wpływa nie tylko fakt, że stanowi  czwarty  pod względem wysokości szczyt, ale również to, że jest główną kulminacją masywu Góry Parkowej. Niestety w związku z tym, że w porównaniu do innych punktów na mapie Gór Opawskich, wydaje się ona zaledwie wzgórkiem, często pozostaje niedoceniona i nieodkryta. A szkoda: ze względu na różnorodność terenu kryje w sobie olbrzymi potencjał. Za jej wyjątkowością przemawia również historia: niegdyś ważny punkt obserwacyjny, zagłębie wydobycia złota, element bazy turystycznej regionu. Jak zatem zwiedzać Górę Chrobrego tak by nie umknął nam jej urok?

    Które szlaki wybrać decydując się na wycieczkę pieszą, którymi kierować się na szczyt rowerem, jakie odcinki są szczególnie atrakcyjne dla biegaczy?

    Góra dla każdego

    Tak jak wspominaliśmy, szczególnym walorem Góry Parkowej jest różnorodność tras prowadzących na szczyt. I tak w zależności od tego czy udajemy się na niedzielną wycieczkę z rodziną, czy też interesują nas strome podejścia i kamieniste zjazdy idealne na trening rowerowy bądź biegowy, możemy odpowiednio dopasować trasę wybierając jeden z dostępnych szlaków. Dla osób decydujących się na tą pierwszą opcję,  ciekawe może okazać się podejście od strony Podlesia: wysoko położonej wsi w okolicy Głuchołaz, do której bez problemu można dojechać autem i zostawić je na przyleśnym parkingu u podnóża szlaku. Na samym początku tej trasy czeka nas odnowiona leśna droga prowadząca aż do Przełęczy Siodło. To szczególne miejsce, znajdujące się na wysokości 502 m jest szczerbem między Średnią a Tylną Kopą, do którego można trafić schodząc drogami z wielu kierunków. W tym punkcie trasy znajduje się również skrzyżowanie szlaków i tylko od nas zależy jaką skalę trudności wybierzemy. Decydując się na szlak czerwony musimy liczyć się z ostrym podejściem, jednak satysfakcja towarzysząca przebyciu tej trasy, wynagradza wszelki wysiłek.

    Opcji wejścia na szczyt jest kilka. Możemy już na wstępie utrudnić sobie trasę i wystartować od strony Głuchołaz. Wówczas już pierwsze metry szlaku będą małym wyzwaniem, zwłaszcza dla osób niespodziewających się stromych podjeść na początku trasy. Jest to jednak wysiłek warty podjęcia: z treningowego punktu widzenia, stanowi idealną formę rozgrzewki.  Ta część trasy szybko też rekompensuje nam trud pierwszych metrów: niewątpliwy urok bukowego lasu, zwłaszcza w sezonie wiosennym i jesiennym, zalewa potokiem barw i kolorów. Wyjątkowość tego obszaru przyczyniła się do nadania mu rangi Rezerwatu przyrody, o czym musimy pamiętać eksplorując las na Górze Parkowej. Rezerwat Las Bukowy (285-330 m) ma powierzchnię 18,35 ha i obejmuje starodrzew bukowy w wieku ok 130 lat na pn stokach Przedniej Kopy od promenady nad Białą  Głuchołaską po Górną Świńską Drogę i park zdrojowy. Co ciekawe, odnajdujemy tu także okazy roślin alpejskich i egzotycznych.

    Góra Chrobrego zadziwia nie tylko ze względów przyrodniczych niespodzianek flory i fauny. Decydując się na większy wysiłek i wybierając szlak czerwony, wielokrotnie zaskoczymy się jeśli chodzi o skalę trudności podejścia. Liczne skałki, wystające korzenie oraz leśne strumyki, stanowią dodatkowe urozmaicenie dla każdego, kto unika łagodnych i wydeptanych ścieżek. Podjazd lub podbieg tym szlakiem to nie tylko mocny początek, ale również ciężki i wymagający finisz.
    rezerwat las bukowy rider

    Rezerwat przyrody „Las Bukowy” zajmujący część Góry Parkowej w pięknej jesiennej szacie

    Duch historii ukryty w ruinach

    Jest on szczególnie uchwytny w szczytowym momencie wiosny, gdy mamy wrażenie, że kroczymy przez tunel zieleni oraz jesienią, gdy  magia kolorów czyni to miejsce wręcz magicznym. Dokąd nas ta magia prowadzi? Na pierwszy rzut oka szlak prowadzący na Średnią Kopę nie obfituje w liczne atrakcje: co więcej, część z nich obecnie podupada zmieniając się powoli w ruinę. W tym jednak tkwi ulotny urok tej góry: historia towarzysząca opawskim lasom, która po cichu zasypia zapomniana.

    Dlatego też przed wyprawą warto cofnąć się kilkadziesiąt-kilkaset lat wstecz i poznać specyfikę wydarzeń, które nie pozostały bez wpływu na obecny widok towarzyszący trasie na szczyt. Idąc na szczyt Góry Parkowej napotykamy liczne jej przejawy: ślady wydobycia złota, pozostałości po kilkudziesięciu szybach.  Szlak poszukiwaczy złota jest szczególnie widoczny  w górnej części dolny Sarniego Potoku zwanego także Zdrojnikiem . Liczne pagórki poprzecinane wąwozami i jarami, obecnie opanowane przez runo leśne idealnie wkomponowane w krajobraz lasu, to nic innego jak hałdy górnicze – pozostałości po  tonach wybranego i przepłukanego w tym miejscu urobku. Takie ukształtowanie terenu dodaje mu dodatkowej atrakcyjności, nie tylko pod względem widokowym, ale przede wszystkim stanowi urozmaicenie trasy  treningu, niezależnie od wybranej dyscypliny.

    Nagroda dla wytrwałych

    Na każdego, kto pokusi się na odwiedzenie Góry Parkowej i dotrze na szczyt, niezależnie od skali trudności wybranego szlaku czy metody jego przebycia, czeka miła niespodzianka. Już na Przedniej Kopie, szczycie znajdującym się najbliżej Głuchołaz, na turystów czeka Kaplica św. Anny, patronki górnictwa, które na terenie Głuchołaz doczekała się nawet Bractwa swego imienia. Neogotycką kaplicę zbudowano w 1908 roku, wcześniej znajdowała się skromna, kamienna kapliczka. Towarzystwo Promenadowe licząc na liczny ruch pielgrzymów wybudowało tu również 16,5 metrową kamienną wieżę widokową. W latach świetności mieścił się tu także domy wycieczkowy, niestety obecnie pozostający w ruinie.
    Niezmienny jednak pozostaje widok i satysfakcja z przebycia szlaku. Odważniejsi decydują się na wspinaczkę po ruinach wieży by  w pełni ujrzeć panoramę okolicy i królującą na jej tle dumną Kopę Biskupią.

    Największa nagrodą jest jednak… droga powrotna, szczególnie dla osób lubiących szybsze tempo rowerowe. I w tym przypadku, w zależności od wybranego szlaku, czeka nas różna skala trudności zjazdu, przy czym decydując się na szlak czerwony możemy liczyć na niezłą dawkę adrenaliny, w pełni rekompensującą trud podjazdów.

    12716250_1566977026962699_5561518566591278784_o

    Popadające w ruinę, dawne schronisko na Przedniej Kopie z 16,5 metrową kamienną wieżą widokową. Autor zdjęcia, Pan Robert.J
    https://www.flickr.com/photos/98989546@N07

    Potencjał zapomniany, potencjał do odkrycia

    Ostre podejście szlakiem czerwonym choć obecnie często niedoceniane, kiedyś w swym potencjale było w pełni wykorzystywane. Przez 3 kilometry tego szlaku, funkcjonował tor saneczkowy, kończący się dopiero w Zdroju przy „amorku”. Tor był w pełni oświetlony, korzystający z niego miłośnicy sportów zimowych, nabywali specjalne karnety i zobowiązani byli do przestrzegania regulaminu obiektu.

    Górą Chrobrego interesowali się pielgrzymi, członkowie kultu św. Anny, turyści odwiedzający region, sportowcy – był to ważny punkt na turystyczno-zdrojowej mapie miasta. Góra była również tętniącym sercem górnictwa, dosłownie złotą żyła, eksploatowaną z powodzeniem przez długie lata.

    Co pozostało z dawnej świetności? W porównaniu do wspomnianych czasów, Góra Chrobrego zdaje się wręcz milczeć, milczą również ruiny po schronisku na Przedniej Kopie.

    Są tu jednak punkty niezmienne: 10 metrowe Wiszące Skały, zbudowane z drobnych ziaren kwarcu, widoki ze szczytów, urok przemierzanych szlaków. Warto na nowo docenić potencjał Góry Parkowej: jej różnorodność oraz atrakcyjność dla osób uprawiających sport, zwłaszcza bieganie i kolarstwo. Dlatego też jest tak często odwiedzana przez amatorów obu sportów, zarówno formalnie podczas zawodów, jak i treningowo bądź hobbystycznie.

    Górę Chrobrego warto odwiedzać również dlatego, że to miejsce bardzo bliskie samym Głuchołazom, choć dla wielu jego mieszkańców niejednokrotnie zbyt odległe by korzystać z jego dobrodziejstw…

     

    13493627_1725043124435505_652799016_o

  • 21 marca – Międzynarodowym Dniem Lasu !

    Z tej okazji, uchylamy wam rąbka tajemnicy ukrytego w Opawskich lasach…

    Nie każdy z nas będzie miał dziś okazję celebrować to święto. Wielu spędzi ten dzień pracując w biurze, inni w wirze świątecznych przygotowań nie będą mieli czasu na spacer po lesie. Dla części z nas jest to po prostu niemożliwe ze względu na  odległość. Dlatego też, pragniemy przybliżyć Wam piękno Opawskich lasów,  przenieść Was na chwilę w ich urokliwe zakamarki, odsłonić rąbka magii i tajemnicy, która kryje się w konarach górskich drzew. Mamy nadzieję, że poniższa galeria, choć na moment przeniesie Was do tych miejsc. Miłej podróży:)

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    rezerwat las bukowy rider

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry Opawskie, będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    9762516682_50cd42e29a_o

     

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    15507778885_bac60d4a95_o

     

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    9762774393_5490be68d3_o

     

     

    Neogotycka kaplica św. Anny z 1908 r, znajdująca się na szczycie Przedniej  Kopy (495 m n.p.m.)

    Kaplica św.Anny

     

     

    Salamandra plamista, ten będący pod ścisłą ochroną gatunek jest często spotykanym mieszkańcem Gór Opawskich.

    18167825249_0d792c7dc4_o

     

     

    Autor zdjęcia: Michał Kukla

    9762675644_daaaafbbdd_o

     

     

    Las mieszany na stopkach Kopy Biskupiej (890 m.n.p.m)

    24207175504_d3fce7a372_o

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry  Opawskie , będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    14732771937_45559bda6d_o

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry Opawskie , będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    15342466207_fa6bf39f10_o

     

     

    10385564763_69082703e5_o

     

    Autor zdjęć: Michał Kukla 

    https://www.flickr.com/photos/michalkukla/