Slider
  • Dlaczego na przełomie września i października warto odkurzyć rower górski i przyjechać do Głuchołaz

    Powodów jest wiele, ale najważniejsze to, że Głuchołazy to fajna miejscówka dla każdego, kto jeździ MTB. Fajne knajpki, tanie noclegi, setki kilometrów szlaków rowerowych i wszędzie blisko np. Kopa Biskupia, Rychlebskie Ścieżki. Czego chcieć więcej.

    Powód kolejny to sobota 30 września i VI ogólnopolski wyścig Cykloopawy XC
    a w trakcie zawodów:

    • Finałowa edycja Pucharu Polski XCO,
    • Finałowa edycja Pucharu Polski Mastersów XCO,
    • Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików w MTB,
    • Międzywojewódzkie Mistrzostwa Szkółek Kolarskich w MTB,
    • Mistrzostwa Opolszczyzny w MTB.

    Czołówka polskiego MTB pewnie się zjawi. Jak jeździsz XCO to zapewne też będziesz.
    Jako amator czytasz to i myślisz „fajnie, ale to nie dla mnie”. Nic bardziej mylnego. Jako amator wystartujesz w swoim wyścigu i powalczysz o nagrody nie gorsze niż ci z licencjami.
    Jak w tym dniu nie masz ochoty jeździć to też przyjedz. Pokibicuj, strzel sobie fotkę np. z Mistrzem Polski i pokrzycz na niego na trasie. Wbrew pozorom „ oni” to lubią.
    Robimy Finał już trzeci rok z rzędu więc wiemy o co kaman. Ze sponsorem głównym LELLEK Group Opole zadbamy by impreza dostała godną oprawę.
    Przygotowaliśmy też wiele gier i konkursów również dla widzów i to od malucha po dziadka. Wygrać będzie można wiele cennych nagród np. samochód SKODA z pełnym bakiem na wybrany weekend, kaski i inne gadżety rowerowe. Suma nagród dla zwycięzców kategorii i w konkursach nie mniej niż 10 tys.

    Jak komuś jeszcze mało powodów, by przyjechać do Głuchołaz to mamy jeszcze ASA w rękawie.
    Jest to kolejny dzień, niedziela 1 października i LELLEK Group – Gold Hill MTB Maraton Głuchołazy 2017. Jest to też Finał Pucharu Polski tym razem Mastersów w maratonie MTB.
    W czasie zawodów każdy znajdzie coś dla siebie.

    • Dla maluchów przygotowaliśmy wyścigi w formie zabawy rowerowej. Do tego wiele gier i konkursów i sporo nagród. A uwierzcie, sponsorzy w tym roku byli hojni.
    • Dystans rodzinny 5 km dla dzieci do 13 lat pod opieką rodziców. Zadbamy by trasa nie była za trudna. Pobiegnie szutrowymi drogami i nadrzeczną promenadą.
    • Dystans MINI to 22 km i trasa dla każdego bez długich, stromych podjazdów i ostrych zjazdów.
    • Na MEGA – 47 km tak łatwo już nie będzie,
    • GIGA 72 km o sumie przewyższeń ponad 3 km to już dystans dla starych wyjadaczy.

    Jako bonus część wszystkich tras przebiegać będzie przez nowo wybudowane na stokach góry Parkowej Złote Ścieżki – Górskie Trasy Rowerowe Singletrack w Głuchołazach

    Masz rower elektryczny? Na większości zawodów na nim nie pojedziesz.
    U nas wystartujesz na legalu, w swojej kategorii, ze swojego sektora, na trasie MEGA ( 47 km) ale tylko na 1 „ baterii”.

    Suma nagród dla zwycięzców kategorii i w Tomboli nie mniej niż 15 tys. Między innymi rower górski Skoda, dwa samochody Skoda z pełnym bakiem na weekend i wiele innych również dla kibiców.

  • Echo Maratonu

    Pierwsza edycja Maratonu już za nami. Poniżej odnośniki do artykułów i galerii z nim związanych:

    Michał Ficek (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Łukasz Klimaszewski (Mitutoyo AZS Wratislavia) – Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Magdalena Sadłecka (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) – CykloOpawy, Gold Hill MTB Maraton by Kellys, Głuchołazy

    Galerie:

  • Góra parkowa – sercem Głuchołaz

    Mówiąc o krajobrazie Gór Opawskich, w szczególności zaś Głuchołaz, nie można pominąć tak ważnego punktu na mapie, jakim jest Góra Parkowa, potocznie zwana również Górą Chrobrego. Zarówno dla mieszkańców jak i zwiedzających okolicę turystów, stanowi ona idealną bazę wypadową pod wszelkiego rodzaju wycieczki, spacery bądź treningi ( ze względu na atrakcyjność szlaków oraz ukształtowania, jest ona idealna i dla rowerzystów czy też biegaczy).

    Panorama Gór Opawskich

    Panorama Gór Opawskich, na pierwszym planie miasto Głuchołazy z Górą Parkową w tle.

    Zapomniany urok

    Góra Parkowa (niem. Holzberg) stanowi południkowy grzbiet górski, rozpoczynający się od doliny Białej Głuchołaskiej na północy, ciągnący się przez Przednią Kopę ( 495 m), Średnią Kopę (543 m) oraz Tylną Kopę (535 m) docierający do doliny Olesnicy i Podlesia na południu. Nazwa Góry jest ściśle związana z jej historią: po powstaniu Głuchołaz pełniała funkcję istotnego punktu obserwacyjnego na granicy marchii morawskiej, w związku z czym została wycięta z drzew ( morawska nazwa „Golec”, zmieniona później na niemiecki odpowiednik „Holzberg” znaczny po prosty „Drzewna Góra”). Górą Chrobrego nazwana została przez pierwszego burmistrza Głuchołaz, Szymona Koszyka: lokalnie jest to najpopularniejsza jej nazwa.

    Góra Chrobrego, a właściwie jeden z jej szczytów – Średnia Kopa (543 m n.p.m.) należy do najważniejszych szczytów polskich Gór Opawskich. Na rangę Średniej Kopy wpływa nie tylko fakt, że stanowi  czwarty  pod względem wysokości szczyt, ale również to, że jest główną kulminacją masywu Góry Parkowej. Niestety w związku z tym, że w porównaniu do innych punktów na mapie Gór Opawskich, wydaje się ona zaledwie wzgórkiem, często pozostaje niedoceniona i nieodkryta. A szkoda: ze względu na różnorodność terenu kryje w sobie olbrzymi potencjał. Za jej wyjątkowością przemawia również historia: niegdyś ważny punkt obserwacyjny, zagłębie wydobycia złota, element bazy turystycznej regionu. Jak zatem zwiedzać Górę Chrobrego tak by nie umknął nam jej urok?

    Które szlaki wybrać decydując się na wycieczkę pieszą, którymi kierować się na szczyt rowerem, jakie odcinki są szczególnie atrakcyjne dla biegaczy?

    Góra dla każdego

    Tak jak wspominaliśmy, szczególnym walorem Góry Parkowej jest różnorodność tras prowadzących na szczyt. I tak w zależności od tego czy udajemy się na niedzielną wycieczkę z rodziną, czy też interesują nas strome podejścia i kamieniste zjazdy idealne na trening rowerowy bądź biegowy, możemy odpowiednio dopasować trasę wybierając jeden z dostępnych szlaków. Dla osób decydujących się na tą pierwszą opcję,  ciekawe może okazać się podejście od strony Podlesia: wysoko położonej wsi w okolicy Głuchołaz, do której bez problemu można dojechać autem i zostawić je na przyleśnym parkingu u podnóża szlaku. Na samym początku tej trasy czeka nas odnowiona leśna droga prowadząca aż do Przełęczy Siodło. To szczególne miejsce, znajdujące się na wysokości 502 m jest szczerbem między Średnią a Tylną Kopą, do którego można trafić schodząc drogami z wielu kierunków. W tym punkcie trasy znajduje się również skrzyżowanie szlaków i tylko od nas zależy jaką skalę trudności wybierzemy. Decydując się na szlak czerwony musimy liczyć się z ostrym podejściem, jednak satysfakcja towarzysząca przebyciu tej trasy, wynagradza wszelki wysiłek.

    Opcji wejścia na szczyt jest kilka. Możemy już na wstępie utrudnić sobie trasę i wystartować od strony Głuchołaz. Wówczas już pierwsze metry szlaku będą małym wyzwaniem, zwłaszcza dla osób niespodziewających się stromych podjeść na początku trasy. Jest to jednak wysiłek warty podjęcia: z treningowego punktu widzenia, stanowi idealną formę rozgrzewki.  Ta część trasy szybko też rekompensuje nam trud pierwszych metrów: niewątpliwy urok bukowego lasu, zwłaszcza w sezonie wiosennym i jesiennym, zalewa potokiem barw i kolorów. Wyjątkowość tego obszaru przyczyniła się do nadania mu rangi Rezerwatu przyrody, o czym musimy pamiętać eksplorując las na Górze Parkowej. Rezerwat Las Bukowy (285-330 m) ma powierzchnię 18,35 ha i obejmuje starodrzew bukowy w wieku ok 130 lat na pn stokach Przedniej Kopy od promenady nad Białą  Głuchołaską po Górną Świńską Drogę i park zdrojowy. Co ciekawe, odnajdujemy tu także okazy roślin alpejskich i egzotycznych.

    Góra Chrobrego zadziwia nie tylko ze względów przyrodniczych niespodzianek flory i fauny. Decydując się na większy wysiłek i wybierając szlak czerwony, wielokrotnie zaskoczymy się jeśli chodzi o skalę trudności podejścia. Liczne skałki, wystające korzenie oraz leśne strumyki, stanowią dodatkowe urozmaicenie dla każdego, kto unika łagodnych i wydeptanych ścieżek. Podjazd lub podbieg tym szlakiem to nie tylko mocny początek, ale również ciężki i wymagający finisz.
    rezerwat las bukowy rider

    Rezerwat przyrody „Las Bukowy” zajmujący część Góry Parkowej w pięknej jesiennej szacie

    Duch historii ukryty w ruinach

    Jest on szczególnie uchwytny w szczytowym momencie wiosny, gdy mamy wrażenie, że kroczymy przez tunel zieleni oraz jesienią, gdy  magia kolorów czyni to miejsce wręcz magicznym. Dokąd nas ta magia prowadzi? Na pierwszy rzut oka szlak prowadzący na Średnią Kopę nie obfituje w liczne atrakcje: co więcej, część z nich obecnie podupada zmieniając się powoli w ruinę. W tym jednak tkwi ulotny urok tej góry: historia towarzysząca opawskim lasom, która po cichu zasypia zapomniana.

    Dlatego też przed wyprawą warto cofnąć się kilkadziesiąt-kilkaset lat wstecz i poznać specyfikę wydarzeń, które nie pozostały bez wpływu na obecny widok towarzyszący trasie na szczyt. Idąc na szczyt Góry Parkowej napotykamy liczne jej przejawy: ślady wydobycia złota, pozostałości po kilkudziesięciu szybach.  Szlak poszukiwaczy złota jest szczególnie widoczny  w górnej części dolny Sarniego Potoku zwanego także Zdrojnikiem . Liczne pagórki poprzecinane wąwozami i jarami, obecnie opanowane przez runo leśne idealnie wkomponowane w krajobraz lasu, to nic innego jak hałdy górnicze – pozostałości po  tonach wybranego i przepłukanego w tym miejscu urobku. Takie ukształtowanie terenu dodaje mu dodatkowej atrakcyjności, nie tylko pod względem widokowym, ale przede wszystkim stanowi urozmaicenie trasy  treningu, niezależnie od wybranej dyscypliny.

    Nagroda dla wytrwałych

    Na każdego, kto pokusi się na odwiedzenie Góry Parkowej i dotrze na szczyt, niezależnie od skali trudności wybranego szlaku czy metody jego przebycia, czeka miła niespodzianka. Już na Przedniej Kopie, szczycie znajdującym się najbliżej Głuchołaz, na turystów czeka Kaplica św. Anny, patronki górnictwa, które na terenie Głuchołaz doczekała się nawet Bractwa swego imienia. Neogotycką kaplicę zbudowano w 1908 roku, wcześniej znajdowała się skromna, kamienna kapliczka. Towarzystwo Promenadowe licząc na liczny ruch pielgrzymów wybudowało tu również 16,5 metrową kamienną wieżę widokową. W latach świetności mieścił się tu także domy wycieczkowy, niestety obecnie pozostający w ruinie.
    Niezmienny jednak pozostaje widok i satysfakcja z przebycia szlaku. Odważniejsi decydują się na wspinaczkę po ruinach wieży by  w pełni ujrzeć panoramę okolicy i królującą na jej tle dumną Kopę Biskupią.

    Największa nagrodą jest jednak… droga powrotna, szczególnie dla osób lubiących szybsze tempo rowerowe. I w tym przypadku, w zależności od wybranego szlaku, czeka nas różna skala trudności zjazdu, przy czym decydując się na szlak czerwony możemy liczyć na niezłą dawkę adrenaliny, w pełni rekompensującą trud podjazdów.

    12716250_1566977026962699_5561518566591278784_o

    Popadające w ruinę, dawne schronisko na Przedniej Kopie z 16,5 metrową kamienną wieżą widokową. Autor zdjęcia, Pan Robert.J
    https://www.flickr.com/photos/98989546@N07

    Potencjał zapomniany, potencjał do odkrycia

    Ostre podejście szlakiem czerwonym choć obecnie często niedoceniane, kiedyś w swym potencjale było w pełni wykorzystywane. Przez 3 kilometry tego szlaku, funkcjonował tor saneczkowy, kończący się dopiero w Zdroju przy „amorku”. Tor był w pełni oświetlony, korzystający z niego miłośnicy sportów zimowych, nabywali specjalne karnety i zobowiązani byli do przestrzegania regulaminu obiektu.

    Górą Chrobrego interesowali się pielgrzymi, członkowie kultu św. Anny, turyści odwiedzający region, sportowcy – był to ważny punkt na turystyczno-zdrojowej mapie miasta. Góra była również tętniącym sercem górnictwa, dosłownie złotą żyła, eksploatowaną z powodzeniem przez długie lata.

    Co pozostało z dawnej świetności? W porównaniu do wspomnianych czasów, Góra Chrobrego zdaje się wręcz milczeć, milczą również ruiny po schronisku na Przedniej Kopie.

    Są tu jednak punkty niezmienne: 10 metrowe Wiszące Skały, zbudowane z drobnych ziaren kwarcu, widoki ze szczytów, urok przemierzanych szlaków. Warto na nowo docenić potencjał Góry Parkowej: jej różnorodność oraz atrakcyjność dla osób uprawiających sport, zwłaszcza bieganie i kolarstwo. Dlatego też jest tak często odwiedzana przez amatorów obu sportów, zarówno formalnie podczas zawodów, jak i treningowo bądź hobbystycznie.

    Górę Chrobrego warto odwiedzać również dlatego, że to miejsce bardzo bliskie samym Głuchołazom, choć dla wielu jego mieszkańców niejednokrotnie zbyt odległe by korzystać z jego dobrodziejstw…

     

    13493627_1725043124435505_652799016_o

  • 21 marca – Międzynarodowym Dniem Lasu !

    Z tej okazji, uchylamy wam rąbka tajemnicy ukrytego w Opawskich lasach…

    Nie każdy z nas będzie miał dziś okazję celebrować to święto. Wielu spędzi ten dzień pracując w biurze, inni w wirze świątecznych przygotowań nie będą mieli czasu na spacer po lesie. Dla części z nas jest to po prostu niemożliwe ze względu na  odległość. Dlatego też, pragniemy przybliżyć Wam piękno Opawskich lasów,  przenieść Was na chwilę w ich urokliwe zakamarki, odsłonić rąbka magii i tajemnicy, która kryje się w konarach górskich drzew. Mamy nadzieję, że poniższa galeria, choć na moment przeniesie Was do tych miejsc. Miłej podróży:)

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    rezerwat las bukowy rider

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry Opawskie, będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    9762516682_50cd42e29a_o

     

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    15507778885_bac60d4a95_o

     

     

    Fragment rezerwatu przyrody „Las Bukowy” na zboczu Góry Parkowej.

    9762774393_5490be68d3_o

     

     

    Neogotycka kaplica św. Anny z 1908 r, znajdująca się na szczycie Przedniej  Kopy (495 m n.p.m.)

    Kaplica św.Anny

     

     

    Salamandra plamista, ten będący pod ścisłą ochroną gatunek jest często spotykanym mieszkańcem Gór Opawskich.

    18167825249_0d792c7dc4_o

     

     

    Autor zdjęcia: Michał Kukla

    9762675644_daaaafbbdd_o

     

     

    Las mieszany na stopkach Kopy Biskupiej (890 m.n.p.m)

    24207175504_d3fce7a372_o

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry  Opawskie , będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    14732771937_45559bda6d_o

     

     

    Nasadzenia Świerka Pospolitego które w dużej mierze zastąpiły pierwotną puszczę porastającą Góry Opawskie , będące pokłosiem rozwoju ciężkiego przemysłu papierniczego w XIX wieku.

    15342466207_fa6bf39f10_o

     

     

    10385564763_69082703e5_o

     

    Autor zdjęć: Michał Kukla 

    https://www.flickr.com/photos/michalkukla/

  • Wyjątkowość i magia – co kryją w sobie Góry Opawskie?

    Góry Opawskie są wyjątkowe – tak najprościej podsumuje to miejsce każdy, kto choć raz je odwiedził. Są takie i to nie tylko dlatego, że to najbardziej na wschód wysunięty fragment polskich Sudetów i jedyny górski obszar na terenie województwa opolskiego. Góry Opawskie to ogrom pięknych widoków, atrakcyjnych turystycznie szlaków, ciekawych miejsc oraz godnych przejechania tras rowerowych.

    Na ich wyjątkowość wpływa również coś innego – setki historii ukrytych w cieniach lasów, dziesiątki gatunków flory fauny, które po cichu żyją schowane przed człowiekiem oraz wiele nieodkrytej magii w której poszukiwanie warto wyruszyć. Bardzo ważne aby pragnienie poznania tego co niewidoczne na pierwszy rzut oka towarzyszyło nam od samego początku – wówczas mamy szanse poznać prawdziwy potencjał tego miejsca i opuszczając je zabrać troszkę jego magii ze sobą.

    SZCZYT, KTÓRY TRZEBA ZDOBYĆ

    Zaczniemy jednak od oczywistości i najbardziej popularnej wizytówki Gór Opawskich. Kopa Biskupia to miejsce, które raz odwiedzone przyciąga ponownie. I nic w tym dziwnego – widok góry już z daleka zapiera dech i urzeka pięknem (zwłaszcza w zimowe poranki).

    Biskupią Kopę (890m n.p.m.) tworzą dewońskie fyllity – łupki krystaliczne, charakterystyczny „budulec” Sudetów. Idąc szlakami prowadzącymi na szczyt można znaleźć liczne jego przejawy w formie małych płytek warstwowych oraz skałek czy bloków skalnych. Warto zaznaczyć, że ogólnie Góry Opawskie charakteryzują się stromymi zboczami i kopulastymi szczytami: nierzadko natknąć się można na liczne formy skalne, groty oraz dawne kamieniołomy wypełnione obecnie wodą, dzięki czemu tworzą urokliwe i malownicze oczka wodne.

    O wyjątkowości  Biskupiej Kopy świadczy również fakt, że od od wieków jest ona górą graniczną – od 1229 rozdzielała biskupstwa wrocławskie i ołomunieckie, po wojnach śląskich tereny pod panowaniem Habsburgów i Hohenzollernów. Następnie Kopa była pod nadzorem  Czechosłowacji i Niemiec. Finalnie przez jej szczyt przebiega granica polsko-czeska.

    16096632013_897f7db587_n

    Wraz z końcówką XIX wieku  powstały na Kopie pierwsze szlaki turystyczne kierujące  na szczyt, gdzie na wędrowców czekała czynna do dzisiejszego dnia, wieża widokowa, umiejscowiona  już po czeskiej stronie Kopy.  Poniżej szczytu góry znajduje się także schronisko turystyczne, które powstało w latach 20. XX w.

    Kopa Biskupia doceniana jest przede wszystkim ze względu na zapierające dech widoki, które możemy obserwować z jej szczytu. Z góry można zobaczyć Prudnik, Jarnołtówek, Głuchołazy i Zlate Hory z lotu ptaka. Przy dobrej pogodzie, zapewniającej widoczność, obserwujący  mają szansę dojrzeć jeziora Nyskie i Otmuchowskie, Masyw Ślęży, Śnieżnik i Jeseniki z najwyższym Pradziadem, a nawet Wrocław.

    Szlaki prowadzące na szczyt prezentują różną skalę trudności: tym samym zaspokajają potrzeby zarówno rodzin z dziećmi jak i bardziej   wymagających piechurów czy też rowerzystów bądź biegaczy. Zwłaszcza dla tych ostatnich, szczególnie ineteresujący może się okazać czerwony szlak,  który miejscami przypomina test na wytrwałość i kondycję. Liczne skałki, kamienie oraz korzenie dodatkowo utrudniają wejście tą trasą. Wysiłek wynagradza pejzaż, który czeka na każdego kto wejdzie tym szlakiem.

    Widok Kopy Biskupiej na horyzoncie to dla lokalsów sygnał, że wracają w rodzinne strony: chwila na głębszy oddech po kończącej się podróży. Każdy, kto choć raz odwiedzi to miejsce, gdy zawita tu ponownie odniesie podobne wrażenie: Kopa Biskupia raz poznana już na zawsze pozostaje swojska.

    SEKRETY FLORY I FAUNY

    Wędrując szlakami, zarówno tymi głównymi, jak również tymi mniej odkrytymi, możemy natrafić na prawdziwe cuda flory i fauny. Kryją się one zarówno w gęstwinach lasów, jak i radośnie płynących potokach czy oczkach wodnych. Dlatego też, odwiedzając ten region warto na chwilę przystanąć i wytężyć zmysły.

    14009062335_2bd70bb775_n

    Bacznie obserwując otaczającą nas przyrodę można się również natknąć tu na wiele ciekawych i rzadkich roślin m.in. lilię złotogłów, wawrzynek wilczełyko czy naparstnicę purpurową, charakterystycznych dla tej części Sudetów. Wielbiciele flory znajdą tu naprawdę wyjątkowe gatunki, ponieważ to właśnie w Górach Opawskich znajdują się tu jedyne w województwie
    opolskim stanowiska zarazy żółtej i jaskra. W tym rejonie występują również, podlegające ochronie prawną, storczyki.

    Na terenie Gór Opawskich ze względu na cenne siedliska przyrodnicze, ustalony został obszar Natura 2000 Góry Opawskie. Gatunki zwierząt, których obecność szczególnie wyróżnia ten rejon to nietoperz podkowiwec mały, liczne  gatunki płazów i gadów: traszkę grzebieniasta, kumak górski. W wypływający z północnej strony Biskupiej Kopy Bystrym Potoku żyje m.in. pstrąg potokowy, minóg strumieniowy oraz wiele innych gatunków ryb, które upodobały sobie  górską, zimną i czystą wodę.

    Fauna Gór Opawskich jest zatem zaskakująco bogata i różnorodna – przyczynę tego stanu rzeczy można upatrywać w zróżnicowaniu siedlisk przyrodniczych. Przy potokach spotkać można salamandrę plamistą, z kolei z gadów można wypatrzeć np gniewosza plamistego i żmiję zygzakowatą. Również wielbiciele ornitologii znajdą tu coś dla siebie: wśród ptaków wypatrzeć można m.in. bociana czarnego, zimorodka, puchacza Bubo i pliszkę górską.

    ZŁOTE GÓRY

    Góry Opawskie są wyjątkowe również ze względu na swoją historię: to miejsce styku kultur i narodów, będące mieszanką dziedzictwa zarówno polskiego jak i czeskiego czy niemieckiego. Jednym z ważniejszych i ciekawszy elementów takiego dziedzictwa jest historia, związana z wydobywaniem złota w regionie. Ten szlachetny kruszec miał znaczący wpływ na ukształtowanie społeczne i gospodarcze miejscowości, które powstały na terenie Gór Opawskich: przez lata oddziaływał na lokalne społeczności, przyczyniał się do wzrostu i rozwoju, przyciągał nowych osadników. To właśnie złoto i wiążąca się z nim historia i tradycja połączyła polskie  Głuchołazy i czeskie Zlate Hory: ba! przyczyniła się nawet do ich powstania.

    Złoto od samego początku wzbudzało liczne emocje. Jego odkrycie wzmocniło rywalizację kolonizacyjną  osadnictwa biskupa wrocławskiego  z osadnictwem organizowanym przez margrabiego morawskiego Władysława Henryka. Wiadomość o możliwościach wydobycia złota przyciągnęła na te  ziemie nowe grupy, formujące się w bardziej instytucjonalne grupy. Wkrótce doszło do podzielenia tutejszych złóż szlachetnego kruszca, poprzez granicę państw. Jak się okazało, przez kolejne 250 lat nie przeszkadzało to w ich ciągłej eksploatacji: oznaczało to zarówno dla Zlatych Hor, jak i Głuchołaz ciągły rozwój i wzrost znaczenia w najbliższej okolicy.

    Czas górnictwa był złotym okresem dla regionu, czyniąc go wówczas jak i dziś bardziej wyjątkowym. Spuścizna, która pozostała po tamtym okresie to znacznie więcej niż opuszczone kopalnie. To wciąż jarząca się złotym blaskiem historia o marzeniach i ich ciągłym poszukiwaniu, często okupiony ciężką pracą. Odwiedzając Góry Opawskie warto zatem zajrzeć w karty historii: wówczas, każdy z odwiedzanych zakątków nabierze innego wymiaru.

    DLACZEGO WARTO?

    Powyższe akapity to zdecydowanie za mało by opisać urok Gór Opawskich – stanowią jedynie wstęp do dłuższej historii o pięknie tego regionu, tajemnicach ukrytych w opawskich lasach, potencjale turystycznym szlaków. Piechurów i rowerzystów zachęci różnorodność tras i ścieżek prowadzących na szczyty, wielbicieli przyrody jej bogactwo i różnorodność, osoby szukające ciszy i wytchnienia – piękne widoki i niezapomniany pejzaż. Do Gór Opawskich nie da się jednak przekonać słowami, pomimo, że taką próbę podejmiemy. Aby w pełni odkryć ich magię i wyjątkowość trzeba je poczuć, doświadczyć, odwiedzić. Wówczas odwdzięczą się nam serią niezapomnianych chwil, do których już zawsze będziemy chcieli wracać.

    Głuchołazy miasto

    Zdjęcia autorstwa Stowarzyszenia na rzecz innowacji regionalnych oraz Michała Kukli